Czy regularne jedzenie 5-6 posiłków przyspiesza nasz metabolizm?

W większości diet i rad w kolorowych czasopismach czytamy, że nasz metabolizm (czyli sposób przetwarzania przez nasz organizm żywności oraz składników odżywczych na energię) przyspiesza gdy jemy często i mało. Utwierdzasz się jeszcze bardziej w tym przekonaniu gdy patrzysz na sportowców czy trenerów, którzy z obawy przed pominięciem posiłku przygotowują sobie codziennie zestaw pudełek.

Otóż metabolizm nie wiele ma wspólnego z częstotliwością jedzenia. Wszystkie badania pokazują , że jedzenie 5-6, a nawet 7 posiłków dziennie nie wpływa na efekt termogenezy w naszym organizmie. Nie potwierdza się również teoria, że 3 posiłki dziennie, są gorsze od 6.

Badanie,  które robione było na dwóch grupach ludzi( losowo dobranych) z nadwagą, gdzie obie grupy spożywały tą samą ilość kcal ale jedna grupa spożywała 3 posiłki, a druga 5 wykazało, że tak samo jedna jak i druga grupa straciła podobną ilość kilogramów i nie zanotowano różnic w ich metaboliźmie.

Czemu jednak mimo obecnych badań zaleca się nam jeść częściej?

Kiedy spożywamy większą ilość posiłków pomaga to nam utrzymać poziom glukozy we krwi na stałym poziomie, kontrolując insulinę i poziom lipidów.

U tak zwanych „podjadaczy” te dwie małe przekąski miedzy posiłkami mogą mieć istotny wpływ na ich wyniki w utracie kilogramów, bo zapobiegną chęci na przekąsanie.

Osobiście zalecam aby przekąski były wysoko-białkowe, gdyż pomaga to w utrzymaniu odpowiedniej ilości białka w diecie oraz jak pokazują badania pomaga w utrzymaniu beztłuszczowej masy mięśniowej jeśli stosujemy dietę o niskiej zawartości kalorycznej.

Częstotliwość posiłków zależy od naszego stylu życia, przyzwyczajeń, od wykonywanej pracy, tak naprawdę są to czynniki, które powinny nam trenerom i dietetykom dawać wskazówki jak ustawiać plan treningowy i ilość posiłków. Jednocześnie musimy pamiętać o tym, że tak jak ilość posiłków nie ma wpływu na metabolizm, tak ma ona wpływ na nasz skład ciała. Odpowiedni stosunek białka, węglowodanów i tłuszczy oraz błonnika  dla osoby trenującej , która chce zbudować masę mięśniową i stracić tłuszcz jest podstawą do osiągnięcia celu.

Jak odzyskać motywacje do treningu

Są okresy takie jak wakacje, kiedy odpuszczamy systematyczne treningi czy prawidłowe odżywianie się. 

Jestem zwolenniczką dyspensy i wręcz namawiam do 2-3 tygodniowego odpoczynku od wszystkiego co robimy regularnie. Jednak często po dłuższej przerwie jesteśmy trochę rozleniwieni, szczególnie osoby, które miały długą przerwę (ok 2-3 miesięcy) lub osoby które dość krótko trenują.

Poniżej kilka wskazówek jak wrócić, a może tez jak rozpocząć trenowanie i budować motywacje.

 „Powolutku, a do skutku”  bardzo lubię to stwierdzenie. Zacznij małymi krokami, ale bądź konsekwentna. Na początku znajdż ćwiczenia, które nie sprawiają ci dużej trudności i dają Ci przyjemność. Następnie stawiaj sobie poprzeczkę „oczko wyżej”

Jak tylko opanujesz technikę i poczujesz łatwość w wykonywaniu ćwiczeń, dodaj obciążenie lub zwiększ intensywność, możesz też zwiększyć objętość. Trening musi być wyzwaniem.

Poszukaj osoby lub grupy wspierającej Cię w podjętych działaniach. Kogoś komu zaufasz i poczujesz dobra energie miedzy Wami.

– partnera , z którym wspólnie będziesz dążyć do celu

– grupy, dzięki której poczujesz większą  odpowiedzialność  i pozostaniesz na dobrej drodze przez dłuższy czas

– trenera personalnego dzięki, któremu szybciej odzyskasz chęci do treningu

Monitoruj swoje postępy.  Masz dzisiaj takie narzędzia jak smartwatch, dzienniczki aktywności czy tez zdjęcia , które będziesz wykonywać raz w miesiącu. Oglądamy się codziennie w lustrze, nie mam odległej perspektywy naszego ciała , a fotografia to świetna konfrontacja z „było i jest”

Ustal cel. Musi być mierzalny, mieć określony czas, być realny do zrealizowania, ambitny i konkretny SMART np. po 12 tygodniach treningów  zrobię 10 pompek lub wytrzymam w planku 1 minutę.

Skoncentruj się na zdrowiu i korzyściach płynących z uprawiania sportu. Poprawa samopoczucia, lepszy sen, redukcja stresu i zapobiegnie chorobom cywilizacji oraz poprawa postawy ciała, a co z a tym idzie lepszy komfort życia niech będzie Twoim priorytetem. Ciało, ładne kształty przyjdą w odpowiednim czasie. Zapytasz kiedy? Nie odpowiem Ci, nie wmówię, że jesteś w stanie zrobić zdrową metamorfozę w tydzień 2 czy 3 , bo byłabym nieuczciwa. Mimo to zapewniam Cię, że przyjdzie taki dzień kiedy zobaczysz w lustre, że „coś” zaczyna się tam dziać.